Prawie do samego końca Count Basie zasiadał przy fortepianie przed zespołem, który był jego naturalnym środowiskiem przez ponad pół wieku. Amerykański muzyk jazzowy, który w decydujący sposób ukształtował termin „swing”, nagrał „Me and You” nieco ponad rok przed śmiercią. Basie, który w późniejszych latach często odwiedzał Pablo Studios, aby pracować z zespołami o różnej liczebności, dzielił występy między swój big band, w którego skład wchodzili między innymi Sonny Cohn (trąbka), Bill Hughes i Grover Mitchell (puzon), Cleaveland Eaton (kontrabas) i Dennis Mackrel (perkusja), a także mniejszy zespół. Ten ostatni składał się z utalentowanego młodego trębacza Boba Summersa, doświadczonego puzonisty Booty'ego Wooda oraz saksofonistów Erica Dixona i Chrisa Woodsa. Niezależnie od tego, czy w dużym, czy małym zespole, Basie i gitarzysta Freddie Green stanowili serce całości, podnosząc swing, po części dzięki aranżacjom dyrygenta Erniego Wilkinsa, do poziomu, którego nigdy więcej nie osiągnęli po swojej śmierci.
W ramach serii „Pablo Reissue Series”, Analogue Productions oddaje hołd temu jazzowemu klejnotowi, wydając reedycję o doskonałym brzmieniu, pieczołowicie zmasterowaną przez Matthew Lutthansa w The Mastering Lab. Płyta, wytłoczona na 180-gramowym winylu przez lidera branży Quality Record Pressings (QRP) i nacięta z prędkością 33 obr./min, jest dostępna w kopertach typu tip-on od Stoughton Printing.
Zalecamy użycie środka czyszczącego „L'Art du Son” do czyszczenia płyt winylowych na mokro. Nawet nowe, wysokiej jakości płyty odniosą korzyści z tego zabiegu.