Cannonball Adderley i Bill Evans grali już razem z sekstetem Milesa Davisa na płycie „Kind of Blue”, a także na własnych nagraniach Adderleya „Portrait of Cannonball” i „Jump for Joy”. Na potrzeby nagrania „Know What I Mean?” genialny saksofonista altowy oraz równie błyskotliwy pianista i aranżer, wraz z Percym Heathem (gitara basowa) i Connie Kay (perkusja) – sekcją rytmiczną Modern Jazz Quartet – oraz producentem Orrinem Keepnewsem, zebrali się w Bell Sound Studio w Nowym Jorku. Album został nagrany w trzech sesjach – 27 stycznia, 21 lutego i 13 marca 1961 roku – i wydany między październikiem a listopadem 1962 roku przez wytwórnię Riverside. Był to bardzo twórczy okres dla Adderleya i Evansa, po którym nastąpiły ogromne indywidualne sukcesy. W niezwykłym pokazie swojego muzycznego wachlarza i wrażliwości, żywiołowy Adderley i introspektywny Evans z łatwością poruszają się pomiędzy, doskonale eksponując obie osobowości. Jak stwierdza Rick Anderson w recenzji na portalu AllMusic: „Bardzo trudno wyobrazić sobie fana mainstreamowego jazzu, który nie znalazłby czegoś dla siebie w tym znakomitym nagraniu”. Nawet oryginalne taśmy-matki oferują zapierającą dech w piersiach jakość dźwięku, dlatego boxy Riverside LP Analogue Productions z wersjami 45 rpm zebranych utworów Billa Evansa spotkały się z entuzjastycznym przyjęciem audiofilów i prasy muzycznej. Myles Astor (Positive Feedback Online, numer 34) napisał o brzmieniu taśm zremasterowanych przez Kevina Graya i Steve'a Hoffmana w AcousTech Mastering: „Wznowienia 45 rpm są bardziej muzykalne i transparentne; instrumenty mają większą trójwymiarowość, a skrajne częstotliwości, zwłaszcza niższe oktawy, charakteryzują się większą rozdzielczością”. Kup je, zanim się wyprzedają! Fred Kaplan (Stereophile, 1 listopada 2017) zgadza się: „To w większości wyjątkowo dobrze brzmiące nagrania, lepsze niż cokolwiek innego, co można znaleźć!”. Teraz, w końcu, Analogue Productions oferuje ten utwór z tego wspaniałego box setu w sprzedaży indywidualnej: jako 180-gramowy podwójny LP, tłoczony w RTI i nagrany z prędkością 45 obr./min! Z góry ostrzegamy, że ten ściśle limitowany LP to prawdziwy wymarzony album dla audiofilów! Wyprzeda się błyskawicznie, więc nie zwlekaj z zakupem! (tłum. mech.)