Ta strona używa plików cookies niezbędnych do działania koszyka i logowania. Za Twoją zgodą używamy też Google Analytics do anonimowych statystyk odwiedzin. Więcej w Polityce prywatności.
Diener lassen bitten: Wie geht es? (How Do You Do?) 2:24 Luigi Bernauer
Dann wird es langsam wieder Herbst 3:07 Erwin Hartung
The Broadway Melody of 1936: Du sollst mein Glücksstern sein (You are my Lucky Star) 2:57 Luigi Bernauer
Regentropfen, die an Dein Fenster klopfe 2:54 Erwin Hartung
Allah traumt 2:42 Luigi Bernauer
Laubfrosch 2:34 Erwin Hartung
Engel mit kleinen Fehlern: Du bist ein Engel mit kleinen Fehlern 2:49 Luigi Bernauer
Gauner im Frack: In deinem Armen 2:58 Luigi Bernauer
The Breeze and I: Tabou 2:55 Wilfried Sommer
Wenn der Abend versinkt 2:49 Hans Bruckner
Eine kleine Uhr in meinem Herzen 2:54 Wilfried Sommer
Kleiner Harmonikaspieler 2:45 Luigi Bernauer
Der Bart ist ab, mein Schatz 2:47 Wilfried Sommer
Nachts auf der Lagune 2:38 Wilfried Sommer
Der Unwiderstehliche: Auf der Rue Madeleine in Paris 2:35 Wilfried Sommer
Sensationsprozess Casilla: Wenn du einmal ein Madel magst 2:48 Wilfried Sommer
Die geigen, ja, die geigen 2:59 Luigi Bernauer
So weit geht die Liebe nicht 2:50 Luigi Bernauer
Wie einst im Mai: Das sind die Frauen von Berlin 2:51 Wilfried Sommer
Meine Lieblingsmelodie 2:51 Wilfried Sommer
Mach dir keine Sorgen, Liebling 2:40 Wilfried Sommer
Es leuchten die Sterne: Das ist Berlin 2:57 Bruno Balz
Schlafen geht das kleine Saxophon 2:58 Luigi Bernauer
Nigdy nie interesowała mnie przyszłość. Dreszcz emocji natomiast wywołuje myśl, że mógłbym znaleźć się, choć na kilka chwil w ... przeszłości. Brylantyna na włosach, krochmalone mankiety i kołnierzyki, lśniące trzewiki, getry, cygaro i to spojrzenie. W rytm dźwięków orkiestry hotelu "Alton"... Swing, muzyka marzycieli, prawdziwych twardzieli, ludzi, którzy postanowili na chwilę usiąść w poczekalni zycia. ta muzyka wyzwala kaskady mysli, mnoży projekcje z atawistycznych śladów w naszej pamięci. Ona na nowo stroi sens życia, wskazuje kierunek, w jakim należy go szukać .
To niebywała płyta, niebywały klimat, niezwykła atmosfera. Za oknami skrada się terror i błysnął sztylet, a kawiarni, w Tanztee hotelu Adlon czas jakby w niebycie... Zza kulisy wychodzi wyzywająco przystojny Hans, przepraszam - Joe, Joe Bund, błyskotliwy pianista, teraz szef niewielkiej orkiestry. Doskonale wychwytuje spragnione oczekiwaniem spojrzenia. Lekko unosi dłoń, orkiestra wydaje pierwszy dźwięk, a on, Joe, staje przy pulpicie dyrygenta, biletera, sprawdzającego czy mamy ważną kartę wstepu do świata swingu. Tak? A, to - zapraszam!