Ta strona wykorzystuje mechanizm ciasteczek (cookies) do poprawnego działania. Więcej informacji na stronie Polityka Prywatności. Zamknij.

Logowanie

Duke Ellington and His Orchestra

Ellington Indigos

Side 1: 1. Solitude 2. Where Or When 3. Mood Indigo 4. Autumn Leaves Side 2: 1. Prelude To a Kiss 2. Willow Weep For Me 3. Tenderly 4. Dancing In the Dark
  • Duke Ellington and His Orchestra - orchestra
Add to Basket

269.00 PLN

LP-180G 33rpm:

Nr kat.: IMP6010NLP
Label  : Impex (USA)

PREMIERA

TAS Super LP List! Special Merit: Informal Michael Fremer's 100 Recommended All-Analog LP Reissues Worth Owning - Rated 3/100! Michael Fremer Rated 9/11 Music, 9/11 Sonics! Heavy-Weight 180 Gram Audiophile All-Analog Pressing! Newly Remastered with the Same Analog Tapes Used for the 2012 Impex Records Release by Chris Bellman at Bernie Grundman Mastering! Pressed at RTI! „Absolutne arcydzieło brzmienia... Gorąco polecam i jedno z najlepszych dotychczasowych wznowień Ellingtona!” Impex Records sprawi, że Twoje noce będą odrobinę chłodniejsze dzięki tej limitowanej, 180-gramowej, w pełni analogowej edycji czystego Duke'a w jego najbardziej uduchowionej, nocnej odsłonie. Elegancki, romantyczny zestaw ballad mistrza amerykańskiego jazzu wielkoformatowego. Ellington Indigos to jazzowy album Duke'a Ellingtona z 1958 roku. Na Indigos znajdują się wykonania takich standardów jazzowych, jak „Mood Indigo”, „Autumn Leaves”, „Prelude To a Kiss” i wiele innych! „Legendarny kompozytor i lider zespołu Duke Ellington słynął z opanowania i uroku, więc nie powinno dziwić, że za każdym razem, gdy pytano go o jedno ze swoich najsłynniejszych i najtrwalszych dzieł, „Mood Indigo”, miał gotową zwięzłą historię. O piosence, którą nagrał ze swoją orkiestrą po raz pierwszy tego dnia w 1930 roku, Ellington zwykł mawiać: »Cóż, napisałem ją w 15 minut, czekając, aż mama skończy gotować obiad«. Choć ta wersja idealnie wpisywała się w jego pielęgnowaną reputację człowieka o niewymuszonym wyrafinowaniu, prawdziwy opis rozwoju utworu odzwierciedla talent do współpracy i adaptacji, który zawsze był kluczowym elementem geniuszu Ellingtona”. Genezą utworu „Mood Indigo” była wizyta nowoorleańskiego jazzmana Lorenza Tio Jr. w Nowym Jorku w 1930 roku. Klarnecista Duke’a Ellingtona, Barney Bigard, był byłym uczniem Tio, a podczas wizyty Tio w Nowym Jorku podzielił się z Bigardem kilkoma napisanymi przez siebie melodiami, w tym jedną zatytułowaną „Dreamy Blues”, która posłużyła jako motyw przewodni jego rodzimej grupy, Orkiestry Nowoorleańskiej Armanda Pirona. „Zapytałem go, czy mógłbym ją pożyczyć” – napisał później Bigard w swojej autobiografii. „Zabrałem ją do domu i bawiłem się nią… i udało mi się stworzyć coś, co było głównie moje, ale częściowo Tio”. Wariacja Bigarda na temat „Dreamy Blues” wkrótce stała się solówką klarnetową w utworze „Mood Indigo”, dzięki zamiłowaniu Duke’a Ellingtona do angażowania członków zespołu w proces komponowania… Z tekstem dodanym przez Mitchella Parisha w W 1931 roku (przypisywane jednak menedżerowi Ellingtona, Irvingowi Millsowi), „Mood Indigo” stało się standardem wokalno-jazzowym, a także instrumentalnym, nagranym w sposób pamiętny przez Ellę Fitzgerald, Franka Sinatrę i Ninę Simone, a także wielu innych”. – z This Day in History (15 października); www.history.com „Właśnie ukazała się jedna z moich ulubionych płyt Duke'a Ellingtona wszech czasów, Ellington Indigos! Impex Records zremasterowało i wytłoczyło 2500 limitowanych stereofonicznych płyt LP z masteringiem w Sony/Columbia z tej mistrzowskiej sesji nagraniowej z 1958 roku. Płyta została pierwotnie wydana jako Columbia CS 8053 zarówno w stereo, jak i mono, i była jednym z pierwszych najlepszych albumów jazzowych wydanych wówczas w stereo przez Columbię. Moi drodzy, ta płyta Impex Records to absolutnie arcydzieło brzmienia, reedycja pierwszego rzędu!” Płyta Impex LP została wytłoczona przez RTI i zmasterowana z autentycznych taśm-matek z najwyższą starannością… Oryginalne taśmy zostały nagrane na najnowocześniejszych magnetofonach Ampex 300 z 1958 roku. Brzmienie Ampex jest solidne jak skała, z mnóstwem duszy. Tak właśnie brzmi reedycja Impex. Słuchacz zanurza się w wspaniałym brzmieniu bogatych muzycznych faktur, ciepłych, przyjemnych podmuchów wiatru i słodkich, delikatnych, zwiewnych tonów wysokich, wznoszącego się brzmienia trąbki i aksamitnych akordów fortepianu, rozwijających fale płynących dźwięków, a wszystko to oprawione w ciche groove'y. Słychać cichy szum taśmy, który łatwo zapomnieć, gdy wciągnie się w melodie. Co ciekawe, producenci w Columbii uwielbiali Ellingtona. Miles Davis i wielu innych jazzowych gwiazd miało ekipę B producentów i realizatorów dźwięku. Ellington zawsze miał ekipę A, co było najlepszym, co Columbia miała do zaoferowania. Reedycja Impex odzwierciedla ten wspaniały wysiłek wytwórni. „Jestem pod ogromnym wrażeniem, jak ekipa Impex zachowała autentyczne brzmienie nagrania i – z mojego osobistego doświadczenia z gramofonami Ampex – niczego nie dodała. Jeśli posiadasz wkładkę Grado Statement 1, niezwykle neutralny i w pełni rozwinięty przetwornik, dzięki tej reedycji znajdziesz się w studiu z Duke’iem i znakomitym zespołem wspaniałych muzyków. Mam nadzieję, że po tym albumie na 33 obr./min kiedyś pojawi się 45 obr./min… ale do tego czasu musisz natychmiast dodać do swojej kolekcji tę niesamowitą płytę Impex LP Ellington Indigos! Jest ona unikalnie doskonała, stanowi wzór jakości produkcji LP i jest fenomenalnie opłacalna w porównaniu z dobrą, używaną płytą sześciooczną, która nie dorównuje tej reedycji pod względem brzmienia „jesteś tam!”. Wyprodukowano tylko 2500 egzemplarzy, więc lepiej się pospiesz.” „Gorąco polecam i to jedna z najlepszych reedycji Ellingtona do tej pory!” - Robert H. Levi, Positive Feedback „Nagranie jest znakomite pod każdym względem: fakturalnie, harmonicznie, a zwłaszcza przestrzennie. Myślę, że niektórym trudno wyobrazić sobie, że 1957 stworzyłby całkowicie transparentne, trójwymiarowe nagranie, ale uwierzcie mi, wszystko, czego szukacie pod względem brzmienia, jest tutaj. Znalezienie cichego oryginału nie jest łatwe, zwłaszcza ze względu na celowo cichą i nieco odległą produkcję. Zostało zaprojektowane tak, aby… Musicians: Duke Ellington and His Orchestra: Ray Nance, "Cat" Anderson, "Shorty" Baker, Clark Terry, Willie Cook, trumpets Sam Woodyard, drums John Sanders, Britt Woodman, Quentin Jackson, trombones Jimmy Wood, bass Johnny Hodges, Harry Carney, Russell Procope, Jimmy Hamilton, Paul Gonsalves, sax Duke Ellington, piano >>> Płyty winylowe należy przechowywać WYŁĄCZNIE w NAJLEPSZYCH NA ŚWIECIE koszulkach produkcji legendarnej wytwórni MOBILE FIDELITY. 100% gwarancji na pozbycie się trzasków będących w istocie w 90% efektem ładunków elektrostatycznych a nie uszkodzeń mechanicznych płyty! <<<

 

Razem z tą płytą inni Melomani kupowali: