| Wykonawcy / kompozytorzy | |
|---|---|
| Wes Montgomery (guitar) | |
| Paul Parker (drums) | |
| Melvin Rhyn (organ) | |
Zanim „Full House” wywołało prawdziwą sensację, to The Wes Montgomery Trio zadbało o odpowiedni klimat. Wydany w 1959 roku album „A Dynamic New Sound: Guitar/Organ/Drums” był debiutem Montgomery’ego w wytwórni Riverside Records – i trzeba przyznać, że nie wszedł on na scenę nieśmiało, lecz wkroczył z ogromną pewnością siebie, prezentując swój charakterystyczny styl gry kciukiem, mistrzowskie operowanie oktawami i niezwykle ciepłe brzmienie! Fani jazzu nie ograniczyli się do uprzejmego potakiwania – byli zachwyceni. Krytycy określili płytę jako „świeżą, modną i przełomową”. Styl Montgomery’ego, łączący bluesowy soul z oszałamiającą biegłością techniczną, natychmiast zyskał uznanie. To nie był tylko udany debiut – to była prawdziwa deklaracja artystyczna! Album odniósł sukces komercyjny i otworzył przed Wesem drzwi do wielkiego świata jazzu. Podtytuł mówi wszystko: gitara, organy, perkusja. I to by było na tyle! Żadnego basu, żadnych instrumentów dętych, żadnej „siatki bezpieczeństwa”. Tylko Wes Montgomery na gitarze, niesłusznie niedoceniany Melvin Rhyne przy organach Hammonda B-3 oraz Paul Parker za perkusją. Efekt? Brzmienie tak przejrzyste i pełne emocji, że w praktyce zdefiniowało ono estetykę jazzowego trio organowego – taką, jaką znamy i kochamy dzisiaj. Brzmienie Wesa? Aksamit połączony z napięciem. Gra Melvina na organach? Niedzielne nabożeństwo w kościele spotyka się z klimatem zadymionego klubu czynnego do późnych godzin nocnych. A perkusja Paula? Niczym dobry barman – nigdy nie narzuca się, ale zawsze dostarcza dokładnie to, czego potrzeba. „A Dynamic New Sound: Guitar/Organ/Drums” było odważnym krokiem… który okazał się strzałem w dziesiątkę. Dlaczego? Ponieważ ci muzycy potrafili słuchać siebie nawzajem. Współgrali perfekcyjnie, dając Wesowi przestrzeń, by mógł w pełni rozbłysnąć. Słychać w tym radość z grania oraz energię trzech chłopaków, którzy wiedzieli, że stworzyli coś wyjątkowego. W ramach serii „Analogue Productions Fantasy 45 Series” album „A Dynamic New Sound: Guitar/Organ/Drums” doczekał się znakomitego pod względem brzmieniowym wznowienia. Masteringiem zajęli się Kevin Gray i Steve Hoffman ze studia Acoustech Mastering, wkładając w to mnóstwo serca. To wydanie na dwóch płytach winylowych (180 gramów), tłoczonych w renomowanej tłoczni Quality Record Pressings (QRP) i naciętych z prędkością 45 obrotów na minutę, umieszczono w rozkładanej okładce typu „tip-on” (w stylu retro), wykonanej przez firmę Stoughton Printing i wykończonej odporną na zarysowania matową powłoką.
Zapisz się, a będziemy informować Cię o nowościach, wydaniach audiofilskich i promocjach.