Ta strona używa plików cookies niezbędnych do działania koszyka i logowania. Za Twoją zgodą używamy też Google Analytics do anonimowych statystyk odwiedzin. Więcej w Polityce prywatności.
1. Cops and Robbers - Teddy Robin (männlicher Gesang in Kantonesisch)
2. Danny Boy - Jacintha (weiblicher Gesang in Englisch)
3. You've Got A Friend - Marcia Seebaran (weiblicher Gesang in Englisch)
4. Habanera from Carmen Fantasie - Lily Pan (weiblicher Gesang in Mandarin)
5. Life Like a Drama - Bo Luk (männlicher Gesang in Kantonesisch)
6. Sealed with a Kiss - Anders Nelsson (männlicher Gesang in Englisch, Einpunktaufnahme in einer Kirche)
7. Forgettable - Johnny Ip (männlicher Gesang in Kantonesisch, Einpunktaufnahme in einer Kirche)
8. Red Candle - Amy Wu (weiblicher Gesang in Kantonesisch, Einpunktaufnahme in einer Kirche)
9. Knight's Sword - Jenny (weiblicher Gesang in Kantonesisch)
10. Serenade, E. Toselli - Violin Solo: Lim Kek-Tjiang / Piano: Tjiok Else
11. Moon Light on Spring River - Pipa: Zhao Cong / Bambusflöte: Dai Yu / Erhu: Tang Feng / Streicher: China National Traditional Orchestra / Chor: Asian Philharmonic Chorous
12. Marriage - Suo-na (Chinese Oboe): Guo Ya-zhi / Chinese Large Drum: Chow Chin-Tung
13) Meeting Again from Butterfly Love - Yam Kin Fai & Lee Bo Ying (Traditionelle Chinesische Oper auf Kantonesisch)
Pierwsze wydanie: Fung Hang Record – Ultimate HQCD.
To wydanie: Ultimate HQCD, Fung Hang Record, AM6032UHQ
Jest taki (pewnie nie jeden) stan, w którym wszelkie codzienne atrybuty tracą znaczenie. Na przykład - lecimy samolotem na wysokości 10 tys. metrów. I wychodzimy sobie na spacer.
Mówią, ze jest tam trochę chłodno, ale - pomijając - czyż wszelkie ziemskie sprawy nie giną nam z pola widzenia?
Podobnie jest z samplerami.
Może być na nich nagrana sekwencja piłowania drzewa, wbijania stu gwoździ (czy komukolwiek uda się ta sztuka bez uszczerbku dla palca?). Może być szum morza albo dźwięk rozpylacza systemy podlewającego ogród/.
Nie ważne, co. Ważne - jak to brzmi.
Pamiętam jak przed laty "powaliła" Państwa płyta Jacinthy, na której nagrany jest a capella ( części pierwszej) evergreen - Danny boy.
Dla wielu z Państwa dyskusja ograniczała się do rozważania pojemności klatki piersiowej wokalistki, gdy bierze oddech przed pierwszą frazą...
Ten sam utwór jest także na tej płycie (2).
Zestaw utworów na tej najnowszej technicznej nowince azjatyckich audiofilów to taki spacer po chmurach.
Rozgrzeje wyobraźnię muzyczną do poziomu całkowicie niwelującego niskie podniebne temperatury!
p.s. Hm... a w jakim obuwiu, sugerowaliby Państwo, wybrać się na taki spacer po chmurach?
******************
Nie spoczniemy, nim dojdziemy,
nim zajdziemy w siódmy las...
A co będzie za tym siódmym lasem? Kolejnych siedem?
Audiofilizm jest chorobą nieuleczalną. Tak dla odbiorców jak i dostawców płyt. Ich tragizm polega na tym, że radość z osi osiągnięcia kolejnego sukcesu na polu zachowania analogowego brzmienia na płycie CD paraliżuje strach, że już nic innego nie wymyślimy, że nie pokonamy nowych barier.
Ale żaden nie zdobędzie się na to, by po prostu – kupić sobie płytę winylową. Dobrze wytłoczony czarny krążek, odtworzony na przyzwoitym gramofonie da maksimum satysfakcji.
Ale cóż... 90% słuchaczy woli CD.
Ich nowym wynalazkiem jest Ultimate HiQuality CD.
I to słychać!
Pierwsze płyty w tym formacie to rzeczywiście brzmieniowe klejnoty. Obok Carmen Fantasie – jedno z najbardziej referencyjnych nagrań w dziejach fonografii – kilka krążków zaskakujących przejrzystością sceny ale przede wszystkim najbardziej poszukiwanym aspektem – naturalnością brzmienia.
To takie szklanki, które mimo ciągłego lania do nich wody, nigdy się nią nie napełnią do końca.
UHQCD (Ultimate High Quality CD) opracowała w 2015 r. japońska firma Memory-Tech. Dane odciska się w płynnej żywicy utwardzanej światłem UV, a nie w gorącym poliwęglanie, więc ścieżka wiernie odwzorowuje matrycę. Gra w każdym odtwarzaczu CD.