1. When I`m blue
2. The goodlife
3. September song
4. That`s all
5. Midnight sun
6. My ideal
7. Sophisticated lady
8. Angel Eyes
9. Don`t Stand a Ghost of a Chance
10. I can`t get started
11. Histoire De Mai
12. She`s Funny that way ( demotrack)
13. You`ve Changed
14. Willow Weep for me
15. Day By Day
Zawartość płyty winylowej
SIDE A
01. September Song
02. That’s all
03. Midnight Sun
04. My Ideal
05. Angel Eyes
SIDE B
01. Don’t stand a ghost of a chance
02. I can’t get started
03. Histoire de Mai
04 She’s funny that way
Jedna z najbardziej ZMYSŁOWYCH płyt jakie znam. Nawet odtwarzając trzy nagrania Bena Webstera równocześnie - nie znajdą Państwo tego ładunku erotyzmu, którym emabluje nas ten krążek!
Kupując tę płytę, możesz spokojnie i z zyskiem sprzedać... kołdrę! Nie będzie ci już potrzebna!
Proszę pamiętać - te płyty - edycje STS Digital - tłoczone są w nakładach 1000 egzemplarzy! TYLKO!!!!
*********************************
Najnowszy krążek z laboratorium STS-Digital (Marantz).
Ale materiał z roku 1967.
Nagranie studyjne, klasyczne w stylistyce, a nastroju i klimacie, powłóczysto-zwrotne, epatujące najbardziej wyszukanymi skojarzeniami.
Chwilami trudno wręcz oprzeć się wrażeniu, że poddawani jesteśmy swoistemu... molestowaniu!
Nie wiem, czy po to, aby powyższe spostrzeżenie potwierdzić, czy też z całkiem innego powodu - odtworzyłem to nagranie trzy razy. Tak. Od początku - do końca.
Przy kolejnym nawrocie, ilość wirtualnego dymu tytoniowego rosła w moim pokoju podwójnie, aromat whysky tężniał, a oczka w pończochach czaplowato stąpającyh dziewczyn nabierały trzeciego wymiaru.
W interenecie znalazłem komentarz pewnego flamandzkiego melomana, który zdążył porównać efekt 24 bitowego procesu remasteringu MWCoding Proces, opracowanego pzrez STS-Digital z brzeminiem płyty winylowej z pierwszego tłoczenia.
Wniosek jest jednoznaczny.
STS ożywił, uprzestrzennił, uspokoił, wyostrzył, zharmonizował to nagranie. Nadał mu cechy typowe dla najbardziej audiofilskiego, high-endowego nagrania z najlepszych współczesnych studiów.
Nie znajduję w naszej kolekcji płyty CD o tak rasowym charakterze - zarówno pod względem repertuarowym jak i brzmieniowym. Stawiam ją na półce z krążkami XRCD, K2HD i UltraCD.