ballads ia a lonely mood...
Album „No One Cares” (1959) – ponowne spotkanie Sinatry z aranżerem Gordonem Jenkinsem: utrzymane w bluesowym duchu, powolne utwory podkreślają motywy samotności i rozpaczy
Zremasterowano z oryginalnych taśm-matek: wydanie winylowe Mobile Fidelity pozwala usłyszeć każdy oddech i każdą delikatną nutę
Sentymentalny klimat zgodny z tytułem i okładką: poczucie tragedii i złamanego serca wyrażone poprzez partie smyczkowe oraz wokal
Czasami warto oceniać książkę – a w tym przypadku płytę – po okładce. Grafika zdobiąca album o wymownym tytule „No One Cares” („Nikogo to nie obchodzi”) przedstawia przygnębionego Franka Sinatrę, pogrążonego w swoim własnym, prywatnym świecie. Wokół niego wirują eleganckie pary, zupełnie nieświadome jego obecności ani stanu, w jakim się znajduje – obraz ten doskonale oddaje ducha muzyki i nastroje zawarte w nagraniach. To jedno z najlepszych wydawnictw z balladami w dorobku artysty; płyta z 1959 roku, wydana nakładem wytwórni Capitol, stanowi efekt kolejnej współpracy Sinatry z doskonale rozumiejącym go aranżerem, Gordonem Jenkinsem. Sinatra w każdym dźwięku każdej piosenki brzmi niezwykle autentycznie.
Odkryj na nowo owoce tej ponadczasowej współpracy dzięki limitowanej, numerowanej edycji na 180-gramowym winylu od Mobile Fidelity. Płyta została zremasterowana z oryginalnych taśm-matek, co pozwoliło uzyskać niezwykłą głębię brzmienia instrumentów, szeroką scenę dźwiękową, doskonałą perspektywę przestrzenną, przejrzyste wysokie tony oraz dynamiczny środek pasma. Głos Sinatry został oddany w realistycznej skali – nie jest ani zbyt blisko, ani zbyt daleko; zachowano idealną równowagę, unikając sztucznego upiększania czy przerysowania. Podobnie jak w przypadku wcześniejszych wznowień nagrań Sinatry przygotowanych przez Mobile Fidelity, wydanie to zrealizowano z najwyższą dbałością o szczegóły, zapewniając wierność brzmienia, która dorównuje ponadczasowym interpretacjom artysty i spełnia jego własne, niezwykle wysokie wymagania.
Album ten, często postrzegany jako „siostrzana” płyta wobec wydanego w 1957 roku krążka „Where Are You?”, jest trzecim wspólnym projektem Sinatry i Jenkinsa. Cechują go wolniejsze tempo, bardziej przemyślane faktury muzyczne oraz głębsze poczucie samotności. W bogatych partiach smyczkowych oraz w samym głosie Sinatry – pełnym bólu, tęsknoty za nieznanym i przygnębienia – wyraźnie wyczuwalny jest tragizm. Sam Sinatra żartobliwie nazywał ten krążek jednym ze swoich „albumów samobójczych” – w rzeczywistości jednak płyta ta stanowi zapis przejmującej udręki, bolesnej samotności oraz dojmującego poczucia bezradności, które towarzyszą utracie miłości i niespełnionym pragnieniom. To uczucia uniwersalne, które Sinatra oddaje niezwykle przekonująco, wcielając się w rolę bohatera każdej z zawartych tu piosenek.
Bogate i dopracowane aranżacje wiernie podążają za śpiewem Sinatry, nigdy go nie przytłaczając ani z nim nie rywalizując. Instrumentalne ozdobniki podkreślają dynamikę jego głosu – momenty pełne mocy oraz te wypełnione ciszą – a klasyczna elegancja i pełne żalu akcenty nadają całości subtelny charakter. Rzadko zdarza się, by wokalista z taką szczerością, głęboką refleksją i intymnością – a przy tym w sposób tak przejmujący i wiarygodny – dokonywał autoanalizy. Głos Sinatry brzmi bez zarzutu; jego fenomenalny baryton oraz mistrzowska kontrola oddechu stanowią wzorzec ponadczasowego śpiewu. To pozycja, której nie może zabraknąć w Twojej kolekcji.
>>> Płyty winylowe należy przechowywać WYŁĄCZNIE w NAJLEPSZYCH NA ŚWIECIE koszulkach produkcji legendarnej wytwórni MOBILE FIDELITY.
100% gwarancji na pozbycie się trzasków będących w istocie w 90% efektem ładunków elektrostatycznych a nie uszkodzeń mechanicznych płyty! <<<
>>> Ten zestaw to podstawa każdego toru winylowego! <<<