Ta strona wykorzystuje mechanizm ciasteczek (cookies) do poprawnego działania. Więcej informacji na stronie Polityka Prywatności. Zamknij.

Logowanie

Fallen Angels

Rain of Fire

Fallen Angels - Rain of Fire 01. Momma Allah (3:11) 02. All in All (4:32) 03. I Close My Eyes (6:02) 04. Everything Would Be Fine (4:21) 05. Babe (2:59) 06. Char on the Road (3:29) 07. You Are the One (4:28) 08. Just Like That (4:39) 09. Dreams upon Dreams (4:17) 10. Today Is (3:31) 11. Just Think (5:16) 12. I'll Take Care of You (4:30) 13. Every Time I Fall in Love (4:48)
  • Fallen Angels - group
Add to Basket

79.00 PLN

CD:

Nr kat.: M05852
Label  : Mapleshade (USA)

Brzmienie Mapleshade... Podobnego nie znajdą Państwo nigdzie indziej na świecie. Czym się wyróżnia? Brutalną, wręcz porażającą prawdą naturalnego brzmienia. Dźwięki instrumentów brzmią zrazu niecodziennie. Uzupełnia je genialna wprost scena. Muzycy grają razem, patrzą sobie w oczy, gestykulują, podkreślają emocje gestami, minami, pozą ciała. Wzajemnie się motywują, dialogują. I to słychać w sposób wręcz namacalny. Bo ta właśnie realność lub realizm to kolejny element zaskoczenia od pierwszych sekund odsłuchu tych nagrań. Wszyscy Państwo poczują metafizyczne drgniecie organizmu. Całego, warz z nim i duszy. Bo nie są Państwo przygotowani na dźwięk tak NATURALNY. I idę o zakład... O zakład, ze po kilku sekundach poczują Państwo lekką dezorientację. Nie będą Państwo wiedzieli, co jest tu ważniejsze: brzmienie czy treść. Albo: treść ma znaczenie wtórne wobec takiego brzmienia! Jest też trzecia możliwość: cóż za treść! Ileż zyskuje muzyka dzięki TAKIEMU brzmieniu! Nawet najbardziej awangardowa Czyżby dowód na istnienie 'czystej formy'?! Here’s our first rock CD. If you like “Desperado” or “Hotel California”-era Eagles, I think you’ll dig the Fallen Angels too. They were one of most the popular underground rock-blues-folk bands on the East Coast in the late ’60s; their Roulette LPs are now $200 collectors’ classics. A few years ago, I heard the great new songs of the recently reunited Angels and figured I’d try to make the most live-sounding studio rock CD ever. You’ll hear the soulful wail of ’60s guitars through warm old Fender amps, the mellow lead singer’s whiskey-throated folk-rock moan, the solar plexus impact of electric bass and double kick drum.