„Supergrupy” istniały na długo przed powstaniem Emerson, Lake & Palmer w 1970 roku. I wiele poszło w ich ślady. Jednak niewiele, jeśli w ogóle, mogło dorównać chemii brytyjskiego tria i ich unikalnemu połączeniu wirtuozerii, wizji i energii. „Trilogy”, trzeci studyjny album Emerson, Lake & Palmer, pełen jest wyrafinowanych aranżacji, bogatych dogrywek i wielopłaszczyznowych faktur, które podkreślają eksperymentalnego ducha zespołu. „Trilogy” wydobywa niepohamowaną moc swoich poprzedników w bardziej przystępnej całości, czyniąc go najbardziej reprezentatywnym przykładem charakterystycznego stylu zespołu. Album „Trilogy” uzyskał status złotej płyty, osiągnął 2. miejsce na brytyjskich listach przebojów, 5. miejsce na liście Billboard 200, a singiel „From The Beginning” osiągnął 39. miejsce na liście Billboard Hot 100. Członkowie ELP podjęli się wyzwań jako muzycy i autorzy piosenek, wykorzystując „Trilogy” jako trampolinę do wypraw w pełne przygód krajobrazy, wymagające umiejętnego poruszania się po zawiłościach i umiejętności zmiany kierunku w dowolnym momencie. Album z 1972 roku unikał podejścia konceptualnego i pokazał przede wszystkim jedno: żaden inny zespół w tamtym czasie nie łączył w ten sposób motywów muzyki klasycznej, rocka, jazzu, a nawet protometalu. Żaden inny kolektyw nie posiadał tak indywidualnej techniki i symetrycznej chemii jak Emerson, Lake i Palmer. „Trilogy” ukazuje również talent realizatora dźwięku Eddy'ego Offorda, który zakończył współpracę z ELP po tym projekcie, pozostawiając po sobie przełomową produkcję. Nic dziwnego, że zespół zrezygnował z wykonywania niektórych utworów na żywo, sfrustrowany niemożnością odtworzenia wielu partii na scenie. Stopniowa złożoność i misterność albumu skłoniły nawet ELP do napisania utworów na kolejny album, „Brain Salad Surgery”, które można było wiernie odtworzyć na żywo. Z miłością zremasterowany z oryginalnych taśm w kalifornijskim studiu MoFi i umieszczony w rozkładanym, mini-LP-owym opakowaniu, ten hybrydowy SACD po raz pierwszy prezentuje ten klasyk w audiofilskiej jakości referencyjnej. Dzięki spektakularnej przestrzenności i szczegółowości, to kolekcjonerskie wznowienie oddaje hołd perfekcjonistycznemu podejściu tria, które charakteryzowało zarówno ich muzyczne interakcje, jak i nagranie albumu. Skrupulatnie numerowana hybrydowa SACD MFSL wydobywa wizjonerską głębię i wirtuozerskie umiejętności muzyczne albumu, na jakie zasługuje! Edycja MFSL posiada kultową okładkę, mającą przedstawiać fizyczne podobieństwo członków zespołu. Obraz zaprojektowany przez Storma Thorgersona i Aubrey'a Powella z Hipgnosis, po tym jak Salvador Dalí podobno zażądał fortuny za zlecenie, oddaje filozoficzne cechy ujawniające się w muzyce i narracji, które Keith Emerson w wywiadzie dla współczesnego wywiadu określił jako „rock progresywny z dużym szacunkiem dla przeszłości”.