„Supergrupy” istniały na długo przed powstaniem Emerson, Lake & Palmer w 1970 roku. I wiele z nich poszło w ich ślady. Jednak niewiele – o ile w ogóle jakiekolwiek – mogło dorównać chemii tego brytyjskiego tria czy ich unikalnemu połączeniu wirtuozerii, wizji i energii. *Tarkus* to prawdopodobnie jedyny album, który łączy tak wybitne postaci, jak luminarz jazzu Dave Brubeck, rosyjski kompozytor Siergiej Prokofiew, utalentowany inżynier dźwięku Eddy Offord, argentyński kompozytor Alberto Ginastera, amerykański muzyczny kameleon Frank Zappa oraz geniusz kompozycji Johann Sebastian Bach. Drugi album Emerson, Lake & Palmer był różnorodny, ambitny i złożony – a przy tym pozostał przystępny – co zapewniło mu ogromny sukces. *Tarkus* wspiął się na szczyt brytyjskiej listy przebojów (UK Albums Chart) i trafił do pierwszej dziesiątki w Stanach Zjednoczonych. Tytułowy utwór – niemal 21-minutowa, teatralna epopeja śledząca losy pancernika od narodzin aż po następstwa jego klęski w walce z mantykorą – wywołał na krótko rysę w ówcześnie kwitnącej chemii tria. Źródłem tarć była architektura muzyczna i kierunek, jaki w *Tarkusie* obrał klawiszowiec Keith Emerson: ta wirtuozerska suita, oparta na metrach 10/8 i 5/4, początkowo budziła frustrację gitarzysty i wokalisty Grega Lake’a – ten jednak wkrótce przekonał się do utworu, biorąc udział w jego wykonaniu, a także pisząc tekst do tej siedmioczęściowej, antywojennej narracji. Dziś *Tarkus* jest powszechnie uznawany za jedną z najwybitniejszych kompozycji rocka progresywnego, jakie kiedykolwiek napisano i wykonano. Druga połowa albumu wyraźnie ukazuje szeroki wachlarz muzycznych możliwości Emerson, Lake & Palmer: utwór „Jeremy Bender” został umieszczony na płycie tak, by zaoferować słuchaczom chwilę wytchnienia po wymagającym utworze otwierającym. Kompozycja ta rozwija się, wzbogacona o honky-tonkowe ozdobniki fortepianowe i perkusyjne klaskanie. Utwór „Bitches Crystal”, będący hołdem dla kompozycji „Count Down” Dave’a Brubecka, stanowi jednocześnie popis nieskazitelnych umiejętności pianistycznych Emersona. Klawiszowiec wysuwa się na pierwszy plan również w utworze „The Only Way (Hymn)”, który łączy śmiałe rozważania o tematyce religijnej z płynnym przejściem w jazzową miniaturę instrumentalną „Infinite Space”. Pozbawiony solówek perkusyjnych, akustycznych ballad i intelektualnych interludiów, *Tarkus* wyróżnia się na tle swojego równie cenionego poprzednika, a jednocześnie dowodzi, że Emerson, Lake & Palmer działają na najwyższych obrotach – jawiąc się jako zespół zdolny do grania w niemal każdym stylu i tempie. Z pieczołowitością zmasterowany z oryginalnych taśm w kalifornijskim studiu MoFi i wytłoczony na 180-gramowym winylu (33 obr./min) w zakładach Fidelity Record Pressing, ten album prezentuje to klasyczne dzieło po raz pierwszy w referencyjnej jakości audiofilskiej. Czyste, dynamiczne i zrównoważone – to kolekcjonerskie wznowienie stanowi hołd dla perfekcjonistycznego podejścia, które definiowało zarówno muzyczną interakcję członków zespołu, jak i sam proces rejestracji albumu. Wydanie to wydobywa na pierwszy plan epicki rozmach, głębię brzmienia oraz zdumiewającą muzykalność tego tria. Każdy aspekt – faktury, niuanse, efekty i zmiany tempa – nierozerwalnie związany z kompozycjami zespołu, zostaje odtworzony w ramach wypełniającej pomieszczenie sceny dźwiękowej i z precyzją oddającą najdrobniejsze detale. Oryginalny realizm nagrania zostaje w tym ściśle numerowanym wznowieniu MoFi ukazany dokładnie tak, jak na to zasługuje! Całość, umieszczona w dopasowanej okładce wydrukowanej przez Stoughton Printing, zdobi ikoniczna grafika autorstwa Williama Neala.