Ta strona wykorzystuje mechanizm ciasteczek (cookies) do poprawnego działania. Więcej informacji na stronie Polityka Prywatności. Zamknij.

Logowanie

Chris Isaak

Heart Shaped World

1. Heart Shaped World 2. I’m Not Waiting 3. Don’t Make Me Dream About You 4. Kings Of The Highway 5. Wicked Game 6. Blue Spanish Sky 7. Wrong To Love You 8. Forever Young 9. Nothing’s Changed 10. In The Heat Of The Jungle 11. Diddley Daddy (Bonus Track)
  • Chris Isaak - vocal
Add to Basket

189.00 PLN

SACD Hybr:

Nr kat.: UDSACD2333
Label  : Mobile Fidelity

Gdy w czerwcu 1989 roku album Chrisa Isaaka „Heart Shaped World” trafił do sklepów muzycznych, w ówczesnej muzyce pop nie było właściwie niczego, co można by z nim porównać. Ponad trzy dekady później trzeci album tego piosenkarza i autora tekstów wciąż brzmi wyjątkowo, a jego spektakularny wokal – nieskazitelny, opanowany, pełen napięcia, refleksyjny, namiętny, żarliwy i przejmujący – z pewnością przyczynił się do tego, że płyta sprzedała się dotąd w nakładzie ponad 2,5 miliona egzemplarzy. „Heart Shaped World”, zawierający również niezapomniany przebój z pierwszej dziesiątki list przebojów – „Wicked Game” – pozostaje dziełem o mistrzowskim klimacie, zapraszającym słuchacza do wypicia późnym wieczorem drinka, zajęcia miejsca w słabo oświetlonym pokoju i wsłuchania się w przemyślenia Isaaka na temat miłości, relacji i wątpliwych życiowych wyborów. W momencie premiery „Heart Shaped World” utrzymywał się na liście Billboard 200 przez dziesięć tygodni, docierając do 149. miejsca. Jednak w październiku 1990 roku – po tym, jak Lee Chesnut przez dwa tygodnie regularnie emitował utwór „Wicked Game”, zwróciwszy wcześniej uwagę na jego wersję instrumentalną na ścieżce dźwiękowej do filmu Davida Lyncha „Dzikość serca” (Wild at Heart) – wytwórnia Reprise Records wydała tę piosenkę jako singiel, a album błyskawicznie wskoczył na 7. miejsce listy Billboardu. Gdyby reżyser David Lynch nie wybrał dwóch utworów z „Heart Shaped World” do swojego filmu, album prawdopodobnie podzieliłby los wcześniejszych dokonań Isaaka i pozostałby niezauważony przez główny nurt muzyczny. Choć w momencie pierwotnej premiery płyta zebrała entuzjastyczne recenzje w mediach takich jak NME, „Chicago Tribune” czy „Rolling Stone”, po kilku tygodniach wypadła z list przebojów. Wszystko zmieniło się jednak za sprawą Lee Chesnuta, ówczesnego dyrektora muzycznego dużej stacji radiowej w Atlancie. Dzięki zmysłowemu teledyskowi z udziałem Isaaka i supermodelki Heleny Christensen – często emitowanemu na antenie MTV – utwór ten zyskał szeroką popularność na początku 1991 roku i przyczynił się do uczynienia z Isaaka gwiazdy o niezwykłym, nietuzinkowym charakterze. Mimo klimatu retro i muzycznego pokrewieństwa z takimi legendami jak Roy Orbison, Chet Baker czy Glen Campbell, album „Heart Shaped World” wykracza poza zwykłą nostalgię, rockabilly czy schematy stylu retro. Pomimo melodramatyzmu i nuty smutku, wspaniały baryton Isaaka sięga głęboko pod emocjonalną powierzchnię. Artysta wydobywa na światło dzienne subtelności sugerujące, że jego uczucia wykraczają poza ból złamanego serca i cierpienie, zahaczając niekiedy o frustrację, poczucie zagrożenia czy gniew. Słychać to w jego drżącym falsecie oraz w powolnym, metodycznym sposobie, w jaki delikatne szepty przechodzą w pełne cienia frazowania, zgłębiające mroczniejsze oblicza romantyzmu i pożądania. Brzmienie płyty – przywodzące na myśl klimat lokali z muzyką bluesową Memphis i wzbogacone o różnorodne wariacje stylistyczne – pozwala słuchaczowi niemal fizycznie odczuć ból duszy Isaaka. Ta hybrydowa płyta SACD – starannie zremasterowana z oryginalnych taśm w kalifornijskim studiu MoFi i wydana w rozkładanym opakowaniu typu „gatefold” (w stylu mini-LP) – prezentuje ten klasyczny album w referencyjnej jakości audiofilskiej. Fascynująca naturalność i porywająca obecność wykonawcy, połączone z nieskazitelną czystością, nieograniczoną dynamiką i dbałością o najdrobniejsze szczegóły, sprawiają, że hybrydowa płyta SACD „Heart Shaped World” pozwala słuchaczowi zanurzyć się w melancholijnym nastroju i refleksyjnej tematyce albumu głębiej niż kiedykolwiek wcześniej.