I wtedy został tylko jeden: Paul Butterfield, w momencie wydania „Keep On Moving” w 1969 roku, był ostatnim żyjącym członkiem-założycielem kolektywu o tej samej nazwie, który Bob Dylan zatrudnił kiedyś jako zespół towarzyszący na swój słynny, elektryzujący występ na Newport Folk Festival. Każdy, kto oczekiwał, że Butterfield Blues Band po prostu powtórzy brzmienie swoich dwóch pierwszych albumów, mógł być skłonny przymknąć oko na to, co gitarzysta i wokalista zaprezentowali na tym albumie, który katapultował „Keep On Moving” do Top 200 Billboardu. W „Keep On Moving” Butterfield Blues Band kontynuuje tam, gdzie skończyli na „In My Own Dream”, w pełni oddając się swojej pasji do R&B. Butterfield nie porzucił jednak całkowicie swoich bluesowych korzeni; w końcu pozwala swojej gitarze krzyczeć z tą samą surową energią i nieskrępowaną determinacją, co w klubach swojego rodzinnego miasta w połowie lat 60. Jego zespół towarzyszący był pierwszorzędny: od sekcji dętej – w skład której wchodzili młody David Sanborn, Gene Dinwiddie, Trevor Lawrence, Keith Johnson i Steve Madaio – po Teda Harrisa i Jerry'ego Ragovoya (fortepian), Roda Hicksa i Freda Beckmeiera (gitara basowa), Howarda „Fuzza” Feitena (gitara, fortepian, organy), waltornię i Phillipa Sanforda Wilsona – członka-założyciela Butterfield Blues Band, a później perkusistę Art Ensemble of Chicago – który zakończył współpracę z Butterfield po nagraniu „Keep On Moving”, Paul miał do dyspozycji bogactwo talentów. Produkcja Jerry'ego Ragovoya, wraz z wyjątkową chemią sesji nagraniowych, nagranych w nowo powstałym wówczas studiu Hit Factory w Nowym Jorku, zaowocowała albumem, który równie imponująco prezentował elementy funkowe, dynamiczne linie basowe i ostre jak brzytwa aranżacje instrumentów dętych, jak i psychodeliczne elementy bluesa. ...Z miłością zremasterowany z oryginalnych taśm w kalifornijskim studiu MoFi i wytłoczony na 180-gramowym winylu (33 rpm) przez Fidelity Record Pressing, ten LP prezentuje ten klasyk po raz pierwszy w audiofilskiej jakości referencyjnej. Z spektakularną przestrzennością i dbałością o detale, ten kolekcjonerski reedycja oddaje hołd intensywnej interakcji znakomitych muzyków, którzy ukształtowali to nagranie. Numerowany LP, ściśle limitowany do 3000 egzemplarzy przez MFSL, prezentuje wirtuozerię albumu w niezrównany sposób! Oprawiony w okładkę Stoughton Printing, album naturalnie prezentuje kultową okładkę.