Edycja Limitowana! NUMEROWANA
Album *Takin’ It to the Streets* stanowi punkt kulminacyjny w karierze zespołu The Doobie Brothers. Powstały w następstwie rozpadu trzonu grupy Steely Dan, ten utrzymany w łagodnym klimacie krążek z 1976 roku wiele zawdzięcza wkładowi byłych członków tamtego zespołu – Jeffa Baxtera i Michaela McDonalda. To właśnie oni wprowadzili do muzyki więcej soulowych melodii i rytmów inspirowanych muzyką latynoską, czyniąc z *Takin’ It to the Streets* jedno z najbardziej relaksujących i przyjemnych w odbiorze nagrań tamtej epoki. To pozycja obowiązkowa dla fanów Steely Dan, Allman Brothers Band oraz Eagles. Płyta zachwyca brzmieniem na każdym kroku, zwłaszcza w radosnym utworze tytułowym, będącym dowodem na świadome sięgnięcie zespołu po elementy R&B i akcenty gospel. Piosenka ta – wyróżniająca się wspaniałym refrenem i znakomitymi harmoniami wokalnymi – doskonale oddaje ducha i klimat całego albumu. To muzyka stworzona do świętowania, relaksu i romantycznych chwil. Stanowiąc miłą odskocznię od szybkiego tempa i mechanicznych dźwięków współczesnego świata, *Takin’ It to the Streets* niezawodnie koi zmysły i przynosi satysfakcję. Ciepłe brzmienie organów i płynne partie gitar podkreślają ogólny nastrój płyty, którego odzwierciedleniem jest utrzymana w luźnym stylu okładka. Muzyka The Doobie Brothers – niczym zimne piwo, ostatni „dymek” papierosa czy dzień spędzony w parku – celebruje proste przyjemności; w świecie rocka lat 70. trudno o coś bardziej ujmującego. Pozbawiony wielkich gestów czy politycznych deklaracji, album *Takin’ It to the Streets* zachowuje swoją autentyczną siłę oddziaływania. Zastanawiasz się, co stało się z dobrym, starym rock and rollem? On wciąż żyje – właśnie tutaj. Wydana przez Mobile Fidelity limitowana, numerowana edycja hybrydowego krążka SACD (stereo), przygotowana na podstawie oryginalnych taśm-matek, wiernie oddaje niuanse znakomitej współpracy muzycznej Baxtera i McDonalda oraz brzmienie sekcji dętej Memphis Horns, a także otwiera drogę do pełnej ekspresji wysokich tonów. Inżynierowie MoFi zadbali o to, by nowe wydanie SACD przewyższało jakością wcześniejszą wersję tej samej firmy z 1988 roku – różnica jest fenomenalna. Co więcej, płytę SACD można odtwarzać na każdym standardowym odtwarzaczu CD.