Choć dominują tu przede wszystkim piękne brzmienie, wzajemne zrozumienie i harmoniczna równowaga, muzyka saksofonisty altowego Paula Desmonda, występującego wspólnie z saksofonistą barytonowym Gerrym Mulliganem, daleka jest od tego, co zwykło się nazywać „muzyką łatwą w odbiorze” (easy listening). Dla wielu słuchaczy rozpoznanie melodii w takich ponadczasowych standardach jak „Stardust” czy „The Way You Look Tonight” może okazać się wręcz trudne. A jakiż to temat muzyczny ukryty został w utworze „Two Of A Mind”? Sesja nagraniowa w studiu RCA Victor odbywała się przez kilka dni w 1962 roku; stąd też obecność różnych basistów i perkusistów – na kontrabasie kolejno pojawiają się Wendell Marshall, Joe Benjamin i John Beal, zaś za zestawem perkusyjnym zmieniają się Connie Kay i Mel Lewis. Muzycy ci tworzą znakomity zespół, a brak fortepianu w składzie jest zabiegiem zarówno celowym, jak i – w przypadku ówczesnych nagrań Gerry’ego Mulligana – wręcz nieuniknionym. Nawiasem mówiąc, drugim saksofonistą słyszanym w utworze „The Way You Look Tonight” jest również Paul Desmond – efekt ten uzyskano dzięki technice nakładania ścieżek (overdubbing) w środkowej części nagrania stereofonicznego. Niniejszy album LP z pewnością mógłby zająć zaszczytne miejsce w kolekcji typu „Best Of”, u boku innych nagrań Gerry’ego Mulligana z udziałem Bena Webstera czy Stana Getza. „Spotykają się tu dwa z najznakomitszych talentów, jakie wydało powojenne pokolenie jazzu, by wspólnie stworzyć radosną, swobodną, a zarazem pełną powagi sesję muzyczną. Patrząc na ich dokonania indywidualnie, zarówno Paul Desmond, jak i Gerry Mulligan mogą poszczycić się dekadą triumfów w plebiscytach jazzowych – Paul jako saksofonista altowy kwartetu Dave’a Brubecka, Gerry zaś jako saksofonista barytonowy, od lat prowadzący własne formacje: od kwartetów po pełnowymiarowe big-bandy. To seria porywających wykonań, w których w każdej chwili dzieje się coś ekscytującego – czy to w postaci solówki pełnej błyskotliwej inwencji, czy też we fragmencie duetowym, w którym każda z linii melodycznych stanowi wartość samą w sobie, tworząc jednocześnie spójną całość, brzmiącą niczym dzieło mistrza kompozycji”. – George Avakian, z oryginalnych notatek dołączonych do albumu