Ta strona wykorzystuje mechanizm ciasteczek (cookies) do poprawnego działania. Więcej informacji na stronie Polityka Prywatności. Zamknij.

Logowanie

CHAUSSON, SARASATE, SAINT-SAENS, RAVEL, WIENIAWSKI, Erik Friedman, The London Symphony Orchestra, Sir Malcolm Sargent

Eric Friedman and Sir Malcolm Sargent

1 Sarasate Zigeunerweisen, Op. 20 (Gypsy Airs) 2 Wieniawski Legende, Op. 17 3 Saint-Saens Havanaise, Op. 83 4 Ravel Tzigane (Rapsodie de Concert) 5 Chausson Poeme, Op. 25
  • Erik Friedman - violin
  • The London Symphony Orchestra - orchestra
  • Sir Malcolm Sargent - conductor
  • CHAUSSON
  • SARASATE
  • SAINT-SAENS
  • RAVEL
  • WIENIAWSKI
Add to Basket

429.00 PLN

2 LP-180G 45rpm:

Nr kat.: AC827LP
Label  : Rock-In-Music

Gdy Erick Friedman obejmuje swymi długimi ramionami skrzypce (nosi specjalnie szyte koszule z rękawami o długości 37 cali), staje się jednością z instrumentem. „Spośród wszystkich instrumentów muzycznych” – mówi – „skrzypce są najbardziej osobiste. Spoczywają wprost w twoich dłoniach. Stanowią przedłużenie ciebie samego”. Młody wirtuoz odczuwa równie głębokie, osobiste przywiązanie do dzieł skomponowanych na skrzypce, co do swojego „złotego” Stradivariusa (z 1724 roku). „Muszę całkowicie przesiąknąć utworem” – wyjaśnia. „Żyję nim tak długo, aż stanie się on czymś głęboko zakorzenionym – nawykiem, częścią mnie samego. To jeden z powodów, dla których podczas występu zachowuję całkowity spokój. Znam dany utwór tak dobrze, że mogę skupić się wyłącznie na tym, by zagrać najlepiej, jak potrafię”. Repertuar niniejszego albumu stanowi dowód mistrzowskiego opanowania przez artystę unikalnych walorów skrzypiec. W *Melodiach cygańskich* (Zigeunerweisen) Sarasatego Friedman gra z żywiołowym temperamentem i elegancją stylu. Dla kontrastu, *Legenda* Wieniawskiego brzmi tu sennie, czule i romantycznie. *Havanaise* Saint-Saënsa ukazuje kolejne oblicze geniuszu Friedmana: jego pełne czułości frazowanie prostej melodii, tchnące dostojeństwem. Do *Poème* Chaussona podchodzi z głęboką czcią, by w ognistym *Tzigane* Ravela powrócić do cygańskiej stylistyki obecnej w pierwszym z wykonywanych utworów. Erick Friedman dopiero zaczyna pokazywać pełnię swoich możliwości. Gdy magazyn „Saturday Review” uznał go za jednego z dwóch „wybitnych nowych artystów roku 1962”, jeden z krytyków zauważył: „Friedman to artysta o mrocznej, głębokiej opanowaniu, wybitnie utalentowany i bez wątpienia zmierzający na szczyt”. Niniejszym nagraniem Friedman stawia kolejny krok na „złotej drodze”, którą przemierzali – między innymi – Paganini, Sarasate, Kreisler i Heifetz. Szczególnie trafnym wyborem wydaje się towarzystwo Sir Malcolma Sargenta oraz London Symphony Orchestra. Sargent od dawna słynął jako znakomity współpracownik Heifetza. Czyż można zatem wyobrazić sobie lepszego partnera dla Ericka Friedmana?