To, co zaczęło się od kilku piosenek protestacyjnych nagranych przez Keb' Mo' w odpowiedzi na wojnę w Iraku, przerodziło się w wydany w 2004 roku album *Peace...Back By Popular Demand* – zestaw dziesięciu utworów traktujących o nadziei i wolności. Artysta zdołał zrealizować ten projekt w zaledwie miesiąc, gromadząc intrygujący zbiór – w większości – coverów. Dzięki swojemu bogatemu głosowi i swobodnej frazie, pochodzący z Los Angeles muzyk błyszczy w pełnej życia interpretacji utworu „Someday We'll All Be Free” Donny'ego Hathawaya, z energią mierzy się z kompozycją „Wake Up Everybody” duetu McFadden & Whitehead, a klasyk Boba Dylana „The Times They Are A-Changin'” sprowadza do formy akustycznego duetu z fortepianem. Płyta obfituje w nieoczywiste aranżacje: od wersji „What's Happening Brother” Marvina Gaye'a, w której wokal przepuszczono przez komorę echa, aż po utrzymaną w duchu country-blues interpretację utworu Nicka Lowe'a „(What's So Funny 'Bout) Peace, Love and Understanding”, wzbogaconą o wyraziste partie mandoliny i skrzypiec. Na płycie „Peace...Back by Popular Demand” Keb' Mo' mierzy się z dziewięcioma klasycznymi utworami z lat 60. i początku lat 70., traktującymi o pokoju i sprzeciwie wobec niesprawiedliwości. Od razu uderza to, jak dobrze kompozycje te wpisują się w dzisiejszy klimat polityczny. To album, na którym najważniejsze są same piosenki – Keb' Mo' słusznie przyjmuje powściągliwy, wyważony styl wokalny, pozwalając, by zawarte w nich przesłanie wybrzmiało na tle lekkich aranżacji w duchu soul-jazzu, z domieszką funkowego brzmienia instrumentów dętych, które dodają całości energii. Trudno polemizować z doborem repertuaru, choć jako interpretator Keb' Mo' rzadko nadaje tym utworom własny, unikalny charakter – w tle każdego z nich wciąż wyraźnie pobrzmiewa duch oryginału. Artysta z pewnością nie próbuje podbić list przebojów; jego wysiłek, by ukazać te ważne utwory w nowym świetle, zasługuje na uznanie. „Peace...Back by Popular Demand” nie jest może przełomowym dziełem, ale niesie ze sobą istotny przekaz – przypomina, że każda epoka potrzebuje pokoju (i na niego zasługuje). – Steve Leggett/AMG „Album ten wspaniale sprawdza się w formacie analogowym, ponieważ jest niezwykle bogaty brzmieniowo: perfekcyjnie zarejestrowany fortepian, płynne partie gitary, gitary typu dobro i basu, a do tego pełen faktury głos Keb' Mo'... Jakość transferu przygotowanego przez Pure Pleasure jest tak znakomita, że płyta ta stała się moim ulubionym materiałem demonstracyjnym... To jedna z najprzyjemniejszych płyt, jakie kiedykolwiek usłyszycie – zarówno pod względem brzmieniowym, jak i duchowym”. – Ken Kessler, Hi-Fi News, ocena jakości dźwięku: 93%
Zapisz się, a będziemy informować Cię o nowościach, wydaniach audiofilskich i promocjach.