Nikt jeszcze w przekonujący sposób nie przejął artystycznego dziedzictwa Amy Winehouse, ale Chantal Chamberland wydaje się być kandydatką, która mogłaby tego dokonać – zwłaszcza jeśli wziąć pod uwagę utwór tytułowy z tej płyty. Chamberland brakuje wprawdzie buntowniczego, żywiołowego temperamentu Amy czy jej jazzowego kunsztu, jest jednak niezwykle wyrazistą wokalistką o silnej obecności scenicznej. Jej głos – z charakterystyczną, lekko zachrypniętą nutą – sugeruje, że być może już wkrótce w jej materiałach promocyjnych pojawi się określenie „diwa”. Kolejną istotną różnicą względem Winehouse jest fakt, że Chamberland sięga po cudzy repertuar, co sprawia, że momentami musi nieco „nagiąć” swój styl śpiewania do wybranych kompozycji. O ile na poprzednich płytach artystka poruszała się w kręgu jazzowych standardów, tym razem sytuuje się gdzieś pomiędzy Tomem Waitsem a Niną Simone – z wyraźnym echem Whitney Houston (kolejnego wielkiego talentu, który przedwcześnie zgasł). Trudniej natomiast zrozumieć obecność utworów zespołów Snow Patrol („Chasing Cars”) czy U2 („Miss Sarajevo”). A jednak – jakimś cudem – wszystko to do siebie pasuje. Wybór „Miss Sarajevo” jest szczególnie odważny: to utwór, który sam Bono wskazywał jako swój ulubiony w dorobku grupy, kojarzy się z partią operową wykonaną przez Luciano Pavarottiego, a w przeszłości mierzył się z nim również George Michael. Chamberland podąża więc ścieżką, którą zespół U2 wytyczył na albumach „The Unforgettable Fire” oraz „Rattle and Hum”. Można by odnieść wrażenie, że Chamberland wykorzystuje rozbudowane aranżacje orkiestrowe, by zamaskować ewentualne niedostatki własnej interpretacji. Nic bardziej mylnego. Partie smyczkowe wcale nie są nachalne ani nie pełnią roli „wypełniacza” – wzbogacają muzykę, zamiast ją ukrywać. Jak wynika z informacji zamieszczonych na płycie, Chamberland często współpracuje z wybranym muzykiem z towarzyszącego jej zespołu, stawiając na bardziej kameralne podejście. Być może gdzieś w szufladzie artystka trzyma własne teksty? Jeśli tak, to najwyższy czas je wyjąć i zacząć eksperymentować z liniami melodycznymi. A jeśli ma już gotowe kompozycje, warto poszukać kogoś, kto pomoże jej zbudować spójną narrację. Jako artystka z Quebecu, być może powinna rozważyć kolejny krok: pisanie i śpiewanie po francusku. Można odnieść wyraźne wrażenie, że mamy do czynienia z artystką, która dysponuje głosem i sceniczną prezencją pozwalającymi jej stać się wielką gwiazdą, jednak nie jest jeszcze w pełni gotowa, by rozwinąć skrzydła. Wybór utworu zespołu Snow Patrol nie jest pod względem twórczym szczególnie ryzykowny – a być może właśnie odrobiny ryzyka artystka teraz najbardziej potrzebuje. https://jazzjournal.co.uk/2019/10/04/chantal-chamberland-temptation/
Zapisz się, a będziemy informować Cię o nowościach, wydaniach audiofilskich i promocjach.