Ta strona wykorzystuje mechanizm ciasteczek (cookies) do poprawnego działania. Więcej informacji na stronie Polityka Prywatności. Zamknij.

Logowanie

China National Symphony Orchestra

Nirvana of The Phoenix

Nirvana of The Phoenix image
Galeria okładek

ZamknijGaleria okładek

Zhang Yi - Nirvana of the Phoenix 01. The Red Army Detachment of Women, ballet (7:45) 02. The Tyrant of the South's Birthday (5:03) 03. The Drill Dance of the Detachment of W (3:56) 04. Pas de deux - The Lovers Dance (8:22) 05. The East gradually understa (5:21) 06. Protecting the Flock of She (3:43) 07. Urgently Seeking the Lambs (8:38) 08. Little Girl's Dance (3:07) 09. Mountain Women's Folk Dance (5:01) 10. The Pas de deux - Dance of Love (4:04) 11. The Dreaming of the Incredible Phoenix (5:12) 12. Yearning (11:02)
  • China National Symphony Orchestra - orchestra

Produkt w tej chwili niedostępny.

Zawsze, od pamiętnych, numerowanych "poważnych chińskich ostrzeżeń, nr 493 wobec rządu Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich, w związku z poważnym naruszeniem i pogwałceniem praw granicznych...), a było to w latach 60. ubiegłego, (mój Boże…) stulecia - zastanawiała mnie ta nieprawdopodobna gotowość Chińczyków do... poezji. Mają // mieli tę gotowość w sobie, byli zawsze skłonni się jej poddać, była w ich życiu wręcz niezbędna. W muzyce jest podobnie. Po obejrzeniu zapisu finałowego koncertu bębnistów na dorocznym festiwalu w Hong Kongu - sięgnąłem po te płytę: Nirvane... Nie zauważyłem, kiedy minęła godzina... Proszę, niech Państwo zadadzą sobie trud odpowiedzi na proste, fundamentalne pytanie - czym przede wszystkim różni się ta muzyka od naszej wielkiej tradycji. Jak się, pardon, Państwu gęba układa słuchając poniższych taktów, fraz, akordów? A jak - dla porównania - przy Eroice, Niedokończonej, Fantastycznej, Księżycowej, Praskiej czy Patetycznej... Tak, w dopowiadaniu, dookreślaniu, dodawaniu nazw uzupełniających przesłanie największych dzieł Zachodu - jesteśmy Mistrzami. Czy nie aby i dlatego, że bez tych dopowiedzeń trudno byłoby jednoznacznie opisać owo przesłanie muzyki Zachodu? Tu Szkocka, tam Haffnerowska, powyżej – Szkocka, i tak dalej,, i dalej, dalej - któż to wszystko spamięta? I niech nie zmyli Państwa tytuł pierwszej kompozycji na tej płycie, a także historia jej napisania (The Red Army Detachment of Woman Model Balet). Nie. Tu kwestia socrealistycznego podkładu ideologicznego nie ma znaczenia. Tak jak nie istotne są w proponowanym eksperymencie odwołania nawiązujące do tradycji baśniowej i mitologicznej Dalekiego Wschodu. Więc co jest takiego w tej muzyce? Jak - powtórzę - gęba nam się układa, gdy jej słuchamy? Zapewniam, warto podjąć choćby najmniejszą próbę odpowiedzi na to pytanie.

 

Razem z tą płytą inni Melomani kupowali: