Ta strona wykorzystuje mechanizm ciasteczek (cookies) do poprawnego działania. Więcej informacji na stronie Polityka Prywatności. Zamknij.

Logowanie

ClearAudio

Poziomica - High Precision Level Gauge

Galeria okładek

ZamknijGaleria okładek

  • ClearAudio - akcesoria
Add to Basket

1350.00 PLN

poziomica:


by uzyskać stan nieważkości

Każdy Meloman, nie tylko ten w białym kitlu doskonale wie, jaką drogę przeszedł w ostatnich 150 latach stetoskop. Od fonendoskopu, drewnianej słuchawki po high-endowe, dwuuszne, stereofoniczne, wręcz high-endowe cacka, w których także "interkonekty" gumowe odgrywają fantastyczną rolę. Po co? Żeby lepiej słyszeć. Stetoskop używany do osłuchu naszych tajemnic wewnętrznych, czy ten, wykorzystywany przez sapera do wykrycia mechanizmu zegarowego ukrytej bomby jest tym lepszy im dokładniej pozwala wniknąć w detale świata szumów i szmerów. Nie inaczej jest z poziomicą. "Magicznym okiem" każdego gramofoniarza, bez którego - prawdziwy - nie rozstaje się ani na chwilę. Bo gramofon musi być idealnie wypoziomowany. Idealnie ustawiony, bo siły odśrodkowe, działające na ramię umieszczone w wirującej płycie będą zawsze silniejsze w partiach niższych. Proszę sobie wyobrazić stan naszego żołądka, gdy wirujemy na karuzeli, która nagle zaczyna się przechylać. Albo wagonik tzw. kolejki strachu. Z trudem wspinamy się na szczyt toru by po chwili runąć w dół zostawiając wspomniany żołądek na poziomie uszu. Oby tylko tu! Jakie naprężenia powstają w chwili, gdy grot igły wrzyna się w rowek, a po przeciwnej stronie płyty - ledwo się w nim trzyma. 100, 1000, 10000 tysięcy takich obrotów i jakie będą skutki dla: igły, płyty, łożysk i naszej... kieszeni? High Precision Level Gauge z ClearAudio jest urządzeniem wręcz wzorcowym do testowania wszystkich innych poziomic. Wykonany z atomową dokładnością, precyzyjnie zmontowany, niczym "magiczne oko" w dawnych odbiornikach radiowych pozwoli nam w nastroju magii i czarów ustawić gramofon w pozycji idealnie poziomej. Zaniedbywanie tego parametru wobec inwestowania tysięcy złotych w kable, wkładki etc. przekreśla wręcz możliwość uzyskania oczekiwanych rezultatów. Skoro sam gramofon, a więc źródło dźwięku, miejsce, z którego winien on wyjść w postaci natchnionej i idealnej, skoro więc ten gramofon na wstępie wprowadza zniekształcenia, zakłócenia, obarcza dźwięk błędami geometrii a te wynikają z braku wypoziomowania - to na co mogą się zdać dalsze wysiłki high-endowego tuningu?